Burza mózgów
| Umieść tutaj Twoją reklamę - |
Dopięcie budżetu UE na lata 2007 -2013, odświeżenie Agendy Lizbońskiej i podjęcie decyzji w sprawie traktatu konstytucyjnego - to główne zadania, jakie stoją w tym roku przed UE. Komisarz ds. polityki regionalnej Danuta Huebner mówi krotko: - To będzie trudny i ważny rok. W poniedziałek w wiedeńskim Hofburgu rozmawiali na ten temat Komisja Europejska oraz przewodnicząca w tym półroczu UE Austria. Motto, z jakim w rok 2006 wystartowała komisja, brzmi “Uwolnić potencjał Europy”.
Najważniejszą sprawą jest budżet, który na najbliższe 7 lat ma wynieść 863 mld euro. To mniej niż proponowała komisja, a jej szef Jose Barroso powtarzający, że “nie można mieć więcej Europy za mniej pieniędzy”, nie zdoial przekonać szefów państw i rządów. Aby fundusze popłynęły szerokim strumieniem do krajów członkowskich, konieczne jest opracowanie i przyjęcie nowych przepisów prawnych - mowa jest o ok. 40 tekstach.
W maju komisja przedstawi ostateczne sprawozdanie dotyczące przygotowania Bułgarii i Rumunii do europejskiej akcesji Powinno ono wypaść pozytywnie, choć nie brak głosów, żeby wejście tych krajów do wspólnoty przesunąć na rok 2008.
W czerwcu mp okres refleksji nad losem traktatu konstytucyjnego. Unijna konstytucja nie jest martwa- oświadczył na konferencji prasowej w Wiedniu kanclerz Austrii Woligang Schuessel po spotkaniu z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jose Manuelem Barroso. Kilka państw (Austria, Belgia, Niemcy i Francja) już zapowiedziało, że wyjdą z nowymi propozycjami w sprawie konstytucji Kanclerz Angela Merkel uważa, że można byłoby dołączyć do tekstu deklarację “o społecznym wymiarze Europy” - strach przed demontażem socjalnych systemów był głównym powodem odrzucenia traktatu w referendum przez Francuzów i Holendrów. Tymczasem czas nagli, bo złożonej z 27 członków UE trudno będzie funkcjonować na podstawie traktatu z Nicei
Sphere: Related Content
Leave a Reply