Europa w rękach Schüssla

W lutym 2000 roku żaden z 14 ministrów Unii Europejskiej - poza portugalskim, gospodarzem spotkania szefów resortów pracy w Lizbonie - nie podał ręki Elisabeth Sikl z Austrii. Pani minister Sikl jako pierwsza przekonała się, jak Europa przyjęła wejście populistów Jörga Haidera do austriackiego rządu. Jakże inna była atmosfera wczorajszego spotkania w Wiedniu zaczynającego formalnie austriackie przewodnictwo w Unii. Kanclerz Wolfgang Schüssel witał w Hofburgu szefa Komisji Europejskiej Portugalczyka José Manuela Barrosę, a potem wśród serdeczności przedstawił mu swój program powrotu i być może reanimowania europejskiej konstytucji odrzuconej w referendach przez Francuzów i Holendrów w połowie 2005.

W lutym 2000 roku żaden z 14 ministrów Unii Europejskiej – poza portugalskim, gospodarzem spotkania szefów resortów pracy w Lizbonie – nie podał ręki Elisabeth Sikl z Austrii. Pani minister Sikl jako pierwsza przekonała się, jak Europa przyjęła wejście populistów Jörga Haidera do austriackiego rządu. Jakże inna była atmosfera wczorajszego spotkania w Wiedniu zaczynającego formalnie austriackie przewodnictwo w Unii. Kanclerz Wolfgang Schüssel witał w Hofburgu szefa Komisji Europejskiej Portugalczyka José Manuela Barrosę, a potem wśród serdeczności przedstawił mu swój program powrotu i być może reanimowania europejskiej konstytucji odrzuconej w referendach przez Francuzów i Holendrów w połowie 2005.

A jeszcze sześć lat temu to właśnie Schüsslowi i jego ministrom nikt w Unii nie podawał ręki. Jego rząd był izolowany i piętnowany za koalicję z ksenofobiczną i populistyczną partią Haidera. Jednym z najzacieklejszych krytyków kanclerza był wówczas francuski prezydent Jacques Chirac. Dziś Schüssel przewodzi Unii, a Chirac ma wyrzuty sumienia, bo francuskie “non” traktatowi konstytucyjnemu wpędziło Unię w poważny kryzys. Sprawca ówczesnych kłopotów Austrii zaś – Haider – wydaje się politycznym trupem wyciąganym czasem przez różnych europejskich polityków w Unii ku przestrodze innych populistów. (Nie tak niedawno porównaniami z nim straszono polskich polityków z PiS).

Od czasu bojkotu dyplomatycznego Wiednia w Europie zmieniło się wiele, natomiast sama Austria nie zmieniła się zbytnio. Nadal jest krajem o – by tak rzec – rozdwojonej jaźni europejskiej. Choć rodzimy biznes czerpie ogromne zyski z wejścia do Unii Czech, Węgier, Słowacji i Słowenii, będąc potężnym inwestorem w tych krajach, to znakomita większość społeczeństwa opowiada się przeciw powiększaniu Unii. I mimo że Wiedeń sprzeciwiał się rozpoczęciu negocjacji akcesyjnych z Turcją, to przyjdzie mu teraz poprowadzić te rozmowy.

Austriacy są zamkniętym i eurosceptycznym narodem, w którym tylko jeden na czterech obywateli uważa, że członkostwo w UE przynosi im korzyści. Schüssel chce być w europejskiej awangardzie i obiecuje zażegnanie kryzysu wywołanego odrzuceniem traktatu konstytucyjnego przez Francję i Holandię. – Konstytucja nie jest martwa – mówił wczoraj w Wiedniu. Przyznał jednocześnie, że jej ożywienie będzie niezwykle trudnym zadaniem.

No related posts.

RozwiD TAGI

About